Reklama:





Zapraszamy:





Światła i cienie





Parys, Grek rodem, zachwycił wszystkich klasy‧czną swoją urodą; jego ponsowy kostyum, z kanzyjskiej wełny, uwydatniał doskonałość form, gibkość i silę młodych jego
członków.
Odegrał on scenę z po‧bytu Achillesa na wyspie Scyros, a widzowie mieli złudzenie, że mają przed sobą nie jedną, lecz wiele osób, że są świadkami przedstawionych wypadków:
wi‧dzieli córki Likomedesa, przędzące kądziel w pałacu ojca i pięknego młodzieńca, przebranego za dziewicę, ukrytego między nimi; słyszeli wołania Diomedesa...
Parys z nadzwyczajną zręcznością wcielał się w coraz inne postacie, a złudzenie było tak wielkie, iż Nero i jego goście ledwie zdawali sobie sprawę, że nie całą trupę, lecz
tylko jednego aktora mają przed sobą.
Po Parysie wystąpił Żyd Aliturus, był on idea‧łem typu wschodniego — przedstawił dzieje Hektora.
I znowu widzowie przeniesieni zostali wyobraźnią do Grecyi: widzieli pożegnanie bohatera z Andromahą, bi‧twę, krwawe ciało sławnego Trojańczyka, sędziwego Pryama, rwącego siwe
włosy; słyszeli płacz osieroco‧nej żony, żale Heleny i złowrogie okrzyki Kassandry.
Gdy sławny aktor opuścił scenę, milczeli przez chwilę, nie mogąc na razie znaleźć słów na oddanie doznanych kolejno wrażeń: litości, grozy i uwielbienia.
— Parysie — rzekł tego wieczora Petroniusz do Greka—lepszego od ciebie aktora nie słyszałem nigdy.
— Nie słyszałeś, chyba nie widziałeś — odparł aktor z uśmiechem zadowolenia.
— Nie słyszałem—powtórzył Petroniusz — nie mó‧wiłeś słowami, lecz ręce twoje i nogi były wymowniejsze niż usta najbardziej utalentowanych mówców.
— I ja powiem coś, co przyjemność ci zrobi — rzekł Nero.
— Pewnego razu barbarzyńca przywiózł mi bogate dary; gdy przy pożegnaniu zapytałem go, czem mógłbym mu wzamian zrobić przyjemność, prosił, abym mu podarował pięknego
tancerza, którego widział u mnie, to jest ciebie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 Nastepna>>